Kobiety. Czy one zawsze robią takie cyrki? Westchnąłem i opierając podbródek na dłoniach, wgapiłem się w rozbity telefon. Dobra, nawet jeśli to jej wina… A może moja? Nie wiem w końcu, fakty zaczynają mi się mieszać. Wpadła na mnie, bo była zapatrzona w swoją komórkę, ale i ja szedłem z głową w chmurach. Kto jest winny? Albo my oboje, albo nikt. Serce mówiło mi, żebym ją olał i nie przejmował się jej osobą, ale mózg, jak zwykle, musiał popsuć moje plany. Pomyślałem, że robienie sobie wrogów – tym bardziej po niespełna dwóch tygodniach pobytu w ośrodku – nie ma najmniejszego sensu. Chciałem jakoś nas pogodzić, a przynajmniej załagodzić spór, by nie musieć znosić rzeczy tego typu przez może nawet następne parę lat.
Wyciągnąłem z kieszeni zgięty w pół kawałek nie zapisanego papieru, a od osoby obok pożyczyłem ołówek. Napisałem na karteczce następującą wiadomość:
„Dzisiaj, godzina 19:30, świetlica. ~x”
Złożyłem wiadomość i, wychodząc ze stołówki, dałem go tej jej współlokatorce, by go przekazała swojej koleżance bez podawania imienia nadawcy. Od razu udałem się w stronę miejsca spotkania, a po przybyciu usiadłem przy jednym ze stołów. Nie czekałem zbyt długo, gdyż już właściwie były dwie minuty po ustalonej godzinie, gdy do środka weszła dziewczyna. Zorientowawszy się, że to ja na nią czekałem, przewróciła oczami i usiadła naprzeciwko, patrząc na mnie wyczekująco. Moja duma nakazywała mi nie przepraszać, skoro wina była obopólna, ale postanowiłem być nieco pokorniejszy.
- Słuchaj. – zacząłem. – Nie umiem załatwiać takich spraw w cztery oczy, nie umiem w ogóle rozmawiać z ludźmi. Ale… - przerwałem na chwilę – Naprawdę przepraszam za ten dzisiejszy incydent. Kurna, pokryłbym koszty tego twojego telefonu, ale uwierz mi, jestem totalnie spłukany. Przyjmij moje szczere przeprosiny… No i zapraszam cię na ciasto w tamtej kawiarence na mieście, przy najbliższej okazji. – co powiedziane, to powiedziane. Teraz na pewno nie starczy mi na kupno nowych prochów… Ale cóż, nieważne, przeprosiny to przeprosiny. – Co ty na to?
<Ellen? Nie warto robić sobie wrogów xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz